Miłosierdzie Boże

Siostra Faustyna pokazała, że Boże miłosierdzie nie jest tylko piękną ideą, ale realną odpowiedzią na nasze błędy, słabości i życiowe porażki. Jej przesłanie przypomina, że u Boga zawsze można zacząć od nowa – niezależnie od tego, jak wyglądała dotychczasowa droga.

koronka2

Koronka do Bożego Miłosierdzia

- jak odmawiać
- skąd się wzięła
- na co "działa"

obraz jezusa 1

W latach 30. XX wieku młoda polska zakonnica, siostra Faustyna Kowalska ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, doświadczała licznych objawień Jezusa. Nie uważała się za osobę wyjątkową – była cichą, prostą siostrą zakonną, wykonującą codzienne obowiązki w klasztorze. To właśnie jej Jezus powierzył przesłanie o Bożym miłosierdziu, które dziś znane jest na całym świecie.

Najważniejszym świadectwem tych wydarzeń jest „Dzienniczek”, w którym Faustyna zapisywała treść rozmów z Jezusem oraz otrzymywane wskazówki. Przesłanie jest proste: Bóg nie jest dalekim sędzią, który tylko czeka na ludzkie potknięcia. Jest przede wszystkim kochającym Ojcem, który pragnie przebaczać, podnosić człowieka i dawać mu nowy początek.

Jedno z najważniejszych objawień miało miejsce 22 lutego 1931 roku w Płocku. Wieczorem Jezus ukazał się siostrze Faustynie ubrany w białą szatę. Jedną rękę miał uniesioną do błogosławieństwa, a drugą dotykał swojej piersi, z której wychodziły dwa wielkie promienie – czerwony i blady. Jak później wyjaśnił Jezus, promienie te oznaczają krew i wodę, które wypłynęły z Jego przebitego boku podczas męki na krzyżu i są znakiem miłosierdzia dla całego świata.

Podczas tego objawienia Jezus przekazał Faustynie wyjątkową prośbę:

„Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem: Jezu, ufam Tobie.”

Pragnął również, aby ten obraz był czczony najpierw w kaplicy zakonnej, a później na całym świecie. Nie chodziło jednak tylko o samo dzieło sztuki. Obraz miał przypominać ludziom, że najważniejsza jest ufność wobec Boga i otwarcie się na Jego miłosierdzie.

Faustyna długo nie wiedziała, jak spełnić to polecenie. Sama nie potrafiła malować, a wielu ludzi podchodziło do jej relacji z rezerwą. Pomoc przyszedł jej spowiednik, bł. ks. Michał Sopoćko, który zorganizował namalowanie obrazu.

Autorem pierwszego obrazu Jezusa Miłosiernego jest Eugeniusz Kazimirowski, malarz mieszkający w Wilnie. Pracował nad nim w 1934 roku, a siostra Faustyna wielokrotnie odwiedzała jego pracownię, opisując wygląd Jezusa zgodnie z tym, co widziała podczas objawienia. Choć po ukończeniu obrazu powiedziała Jezusowi, że nie oddaje on w pełni Jego piękna, usłyszała odpowiedź, że wartość obrazu nie zależy od kunsztu artysty, ale od łaski, jakiej Bóg będzie przez niego udzielał.

Dziś oryginalny obraz znajduje się w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Wilnie, gdzie każdego roku przybywają tysiące pielgrzymów z całego świata. To właśnie ten obraz jest pierwszą realizacją prośby Jezusa skierowanej do św. Siostry Faustyny.

obraz jezusa 2

Na całym świecie bardziej znana jest jednak inna wersja obrazu – namalowana kilka lat później przez Adolfa Hyłę, która znajduje się w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. To ona stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych wizerunków Jezusa na świecie.

Przesłanie przekazane św. Faustynie pozostaje aktualne także dziś. W świecie pełnym lęku, pośpiechu i niepewności obraz z podpisem „Jezu, ufam Tobie” przypomina, że każdy człowiek może przyjść do Boga takim, jaki jest. Jezus nie obiecuje życia bez trudności, ale zapewnia, że Jego miłosierdzie jest większe niż każdy grzech, każda porażka i każda historia człowieka.

●   ●   ●

Jednym z najcenniejszych darów, jakie Jezus przekazał światu przez św. Siostrę Faustynę, jest Koronka do Miłosierdzia Bożego. Nie jest to długa ani skomplikowana modlitwa. Można odmówić ją w kilkanaście minut, używając zwykłego różańca. Jej siła nie tkwi jednak w liczbie wypowiedzianych słów, ale w zaufaniu do Boga i wiarze, że Jego miłosierdzie jest większe od każdego ludzkiego grzechu.

Koronka została podyktowana siostrze Faustynie we wrześniu 1935 roku w Wilnie. W „Dzienniczku” opisuje ona doświadczenie, podczas którego zobaczyła anioła mającego wymierzyć karę światu za grzechy. Poruszona tym widokiem zaczęła modlić się słowami, które – jak później zrozumiała – zostały jej podane przez samego Jezusa. Modlitwa ta była błaganiem o miłosierdzie nie tylko dla niej samej, ale dla całego świata.

Najważniejsze słowa Koronki brzmią:

„Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata.”

To przypomnienie, że największym darem, jaki Jezus złożył za człowieka, była Jego ofiara na krzyżu. Odmawiając Koronkę, nie opieramy się na własnych zasługach, ale prosimy Boga, aby spojrzał na świat przez pryzmat miłości swojego Syna.

 

obrazek

Jezus wielokrotnie zachęcał św. Faustynę do szerzenia tej modlitwy i związał z nią wiele obietnic. Zapewnił, że osoby odmawiające Koronkę z ufnością mogą liczyć na szczególne łaski. Nie oznacza to jednak, że każda prośba zostanie spełniona dokładnie tak, jak człowiek sobie wyobraża. Bóg zawsze odpowiada z perspektywy dobra człowieka, nawet jeśli nie od razu potrafimy to zrozumieć.

Jedna z najbardziej znanych obietnic dotyczy godziny śmierci. Jezus powiedział, że będzie bronił jak swojej chwały tych, którzy będą odmawiać Koronkę, a jeśli ktoś będzie się przy niej modlił przy osobie umierającej, konający otrzyma szczególną łaskę miłosierdzia. Dla wielu ludzi właśnie dlatego Koronka stała się modlitwą odmawianą przy łóżkach chorych, w hospicjach i w chwilach, gdy ktoś odchodzi do wieczności.

Jezus zachęcał również, aby Koronkę odmawiać o godzinie 15.00, nazywanej Godziną Miłosierdzia. To pora, w której – według Ewangelii – umarł na krzyżu. Nie zawsze jest możliwe odmówienie całej modlitwy dokładnie o tej godzinie, ale nawet krótkie zatrzymanie się i przypomnienie sobie męki Chrystusa może stać się okazją do spotkania z Bogiem pośród codziennych obowiązków.

Koronka do Miłosierdzia Bożego jest dziś odmawiana na wszystkich kontynentach i przetłumaczona na setki języków. Modlą się nią dzieci, młodzież, rodziny, osoby starsze, a także ci, którzy dopiero szukają Boga. Jej prostota sprawia, że może stać się modlitwą na każdy dzień – w domu, w samochodzie, podczas spaceru czy w chwili niepokoju.

Przesłanie Koronki pozostaje niezwykle aktualne. W świecie pełnym napięcia, podziałów i lęku przypomina, że chrześcijaństwo nie opiera się przede wszystkim na strachu przed karą, ale na zaufaniu do Boga, który nie przestaje kochać człowieka. Każde wezwanie: „Dla Jego bolesnej męki, miej miłosierdzie dla nas i całego świata” jest wyznaniem wiary, że nawet tam, gdzie po ludzku nie widać już nadziei, Boże miłosierdzie wciąż może działać.

„Dzienniczek. Miłosierdzie Boże w duszy mojej” św. Siostry Faustyny Kowalskiej jest jednym z najważniejszych dzieł współczesnej literatury mistycznej i wyjątkowym świadectwem życia duchowego.

Zapiski powstawały w latach 1934–1938, przede wszystkim podczas pobytu Siostry Faustyny w Wilnie i Krakowie. Święta pisała je za namową swoich kierowników duchowych oraz zgodnie z poleceniem, które – jak relacjonowała – otrzymała od Jezusa. Początkowo notatki miały pomagać w rozeznawaniu jej duchowych doświadczeń. Z czasem stały się jednak świadectwem orędzia, które dotarło do chrześcijan na całym świecie.

Najważniejszym przesłaniem „Dzienniczka” jest prawda o miłosiernej miłości Boga do każdego człowieka. Święta Faustyna ukazuje Boga jako kochającego Ojca, który pragnie przebaczać, podnosić człowieka po upadku i prowadzić go do zbawienia. To przesłanie jest szczególnie ważne dla osób zmagających się z poczuciem winy, lękiem i zwątpieniem.

„Dzienniczek” przypomina również o dwóch fundamentalnych postawach chrześcijańskich: ufności wobec Boga oraz miłosierdziu wobec drugiego człowieka. Wiara powinna prowadzić nie tylko do modlitwy, ale także do konkretnych czynów – pomocy potrzebującym, przebaczenia, dobrego słowa i troski o innych.

Z przesłaniem św. Faustyny związane są obraz Jezusa z napisem „Jezu, ufam Tobie”, Koronka do Miłosierdzia Bożego, Godzina Miłosierdzia oraz Święto Miłosierdzia. „Dzienniczek” pozostaje aktualny również dziś, przypominając, że człowiek zawsze może zaufać Bożemu Miłosierdziu.